Według dr Marii Brzegowy, specjalistki żywienia klinicznego, nie ma dowodów, że jeden model żywienia jest najlepszy dla wszystkich osób z otyłością. Dieta w leczeniu otyłości ma być przede wszystkim możliwa do utrzymania na długo, a nie dawać najszybszy spadek wagi.
Podstawą jest ujemny bilans energetyczny. Na start zwykle zaleca się deficyt rzędu 500–600 kcal na dobę, co często oznacza ok. 1200–1500 kcal dziennie u kobiet i 1500–1800 kcal u mężczyzn. Ekspertka zaznacza, że równie ważna jak liczba kalorii jest jakość jadłospisu, m.in. ilość białka i błonnika.
Dieta śródziemnomorska z pełnym ziarnem
Wśród modeli o udowodnionych korzyściach zdrowotnych dr Brzegowy wyróżnia dietę śródziemnomorską, którą da się dopasować do potrzeb pacjenta. Tłuszcze, głównie nienasycone, mają w niej dostarczać ok. 35–45 proc. energii, podobnie jak węglowodany.
Zalecane spożycie błonnika to co najmniej 25 g na dobę u kobiet i 30 g u mężczyzn. Źródłem mogą być pełnoziarniste produkty zbożowe, np. makaron razowy, pieczywo graham, kasza pęczak czy płatki owsiane górskie. Błonnik wspiera m.in. uczucie sytości i pracę przewodu pokarmowego.
Komunikat podaje przykład, jak zebrać 30 g błonnika w ciągu dnia:
- śniadanie: owsianka z 5 łyżek płatków owsianych,
- drugie śniadanie: szklanka malin,
- obiad: 2 szklanki ugotowanego makaronu pełnoziarnistego z miseczką brokułów,
- podwieczorek i kolacja: kanapki z 4 kromek pieczywa razowego.
Białko i trening chronią mięśnie
Przy redukcji masy ciała trzeba zadbać o mięśnie. Chroni je odpowiednia ilość białka, przy czym u osób z otyłością zapotrzebowanie liczy się względem referencyjnej, a nie rzeczywistej masy ciała. Drugim elementem jest regularny ruch, zwłaszcza trening oporowy.
Kampanię „Glutenowy zawrót głowy – obalamy mity, potwierdzamy fakty”, w której ekspertką jest dr Brzegowy, organizuje Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych.
Źródło: komunikat prasowy kampanii, glutenowyzawrotglowy.pl
Fot. magnific / Freepik











